Thursday, June 17, 2010

4 lata...

4 lata temu w Truro urodziła się Marianka.

Jest wielką optymistką, która cieszy się z niewielkich drobnostek, zwykle niedostrzeganych przez nas. Marianka jest kochaną, opiekuńczą starszą siostrą, której największym marzeniem jest lalka Barbie, kucyk Pony i mały braciszek ;) Nad ostatnim jeszcze się zastanowimy, ale dwa pierwsze pomysły niezbyt nam się podobają ;)))
Dziś był torcik w małym rodzinnym gronie, a prawdziwe urodziny wyprawimy za 2 tygodnie.

Sto lat, Córeczko! - a tutaj można zobaczyć jak to wyglądało 4 lata temu :)


Poniżej przegląd zdjęć z ostatnich dni i tygodni









Monday, May 10, 2010

Mama w mieście ;)

Tata bardzo zajęty, więc wybrałyśmy się w sobotnie popołudnie na przejażdżkę autobusową na Starówkę, ogród Biblioteki Uniwersyteckiej (na dachu!), oraz Targi Wydawców Katolickich, na których Mama szalała i kupowała dobre książki a dziewczynki zbierały nalepki, gażdżety reklamowe oraz zajadały się cukierkami. Były bardzo grzeczne :)

A za oknem, piętro niżej, studenci kują do zbliżającej się sesji...

Marianko, powożę Cię troszkę...

Zarówno Martusia jak i Marianka musiały zaliczyć leżenie na trawie

Mariensztat
Czekamy na dobrą pogodę i ruszamy dalej :)

Monday, May 03, 2010

Dzieciom naszym...


"Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
Szybko, szybko, stygnie kawa!
Szybko, zęby myj i ręce!
Szybko, światło gaś w łazience!
Szybko, tata na nas czeka!
Szybko, tramwaj nam ucieka!
Szybko, szybko, bez hałasu!
Szybko, szybko, nie ma czasu!

Na nic nigdy nie ma czasu!

A ja chciałbym przez kałuże
iść godzinę albo dłużej,
trzy godziny lizać lody,
gapić się na samochody
i na deszcz, co leci z góry,
i na żaby, i na chmury,
cały dzień się w wannie chlapać
i motyle żółte łapać
albo z błota lepić kule
i nie spieszyć się w ogóle!

Chciałbym wszystko robić wolno,
ale mi nie wolno!"

Danuta Wawiłow

Zdjęcia jeszcze z przedwiośnia...

Tuesday, April 27, 2010

Nie ma czasu na bloga

Dziewczyny budują dom, jak dla Kłapouchego. Czyżby wewnętrzne wołanie i jawna sugestia byśmy w końcu pomyśleli o czymś bardziej konkretnym?


Sunday, February 21, 2010

Modlińskie łąki

Spacer na śnieżno-lodową pustynię

Ogromny obszar łąk zalany, zmrożony i zaśnieżony.
Ale dopatrzylismy się jakiegoś zwiastuna wiosny - para gęgaw na skraju trzcinowiska, jakby czekająca aż lody puszczą.

Friday, February 19, 2010

Ferie: Kraków i Białowieża

Zima zaczyna się zwijać jakby, a my ciągle nie zamieściliśmy fot z ferii w Krakowie i w Białowieży. Zatem niniejszym wrzucamy co starawniejsze dla oka ujęcia. Najpierw wizyta u kuzynostwa w Krakowie: Jasia, Jagódki i Julianki:




Tutaj można zobczyć jak dzieciasy wyglądały w podobnym układzie, ale dobre pół roku wcześniej






A poniżej króciutka relacja z Puszczy Białowieskiej:









Monday, January 04, 2010

Hu hu ha, nasza zima zła

No, może nie jest przesadnie pokaźny, ale to chyba najbardziej darzony uczuciem bałwanek na Zaciszu






Warszawa da się lubić. Obfitość śniegu i najróżniejsze ciekawe pomysły oświetlenia ulic zachęcają do spacerów ulicami Starego i Nowego Miasta. Polecamy zwłaszcza mury staromiejskie, ale też Krakowskie Przedmieście

If you try walking in my shoes...